"Niemcy liczą na polski cud gospodarczy". Widzą swoje szanse w transformacji

Niemieckie firmy chcą wykorzystać potencjał polskiej gospodarki, znacznie lepiej od innych radzącej sobie ze skutkami pandemii. Starają się także skorzystać z nadchodzącej transformacji gospodarczej w Polsce - pisze na swych stronach internetowych niemiecka stacja Deutsche Welle.

DW podkreśla, że po upadku komunizmu Niemcy szybko zbudowały silne więzi gospodarcze z Polską.

Po dojściu do władzy PiS często się mówi o rzekomym regresie demokracji w Polsce, ale jednocześnie zwraca uwagę na zadziwiającą odporność polskiej gospodarki.

Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR) spodziewa się 3-procentowego wzrostu w 2021 r., co uczyniłoby Polskę jedynym krajem UE, który do końca tego roku osiągnie poziom sprzed kryzysu.

Deutsche Welle cytuje wypowiedź wicepremiera, ministra rozwoju, pracy i technologii Jarosława Gowina dla niemieckiego dziennika ekonomicznego "Handelsblatt":

- Wiele polskich firm wykorzystało pandemię do reorganizacji, większej cyfryzacji i wkroczenia tam, gdzie inne łańcuchy dostaw zostały zerwane.

Główna ekonomistka EBOR, Beata Javorcik, powiedziała tej samej gazecie, że dwa aspekty odróżniają polskie ożywienie od innych w Europie: różnorodność i elastyczność.

- Oba dobrze służą krajowi podczas pandemii koronawirusa - stwierdziła, dodając, że podczas kryzysu koronawirusowego pomógł "hojny pakiet wsparcia".

Deutsche Welle podkreśla, że gospodarki Niemiec i Polski są coraz bardziej ze sobą związane, wskazując na niemieckie inwestycje w Polsce, m.in. Daimlera i Volkswagena.

Redakcja DW zwraca uwagę, że handel Niemiec z Europą Wschodnią mocno ucierpiał w wyniku pandemii w 2020 r., ale mimo kryzysu wymiana handlowa z Polską utrzymywała się na niemal niezmiennym poziomie. Polska awansowała na piąte miejsce wśród najważniejszych niemieckich partnerów handlowych, za Chinami, Holandią, USA i Francją, a przed Włochami, Szwajcarią, Wielką Brytanią i Austrią. Handel z Rosją spadł o 22 proc.

- Różnorodność i wielkość polskiej gospodarki jest kluczem do jej odporności w czasie kryzysu

powiedział Deutsche Welle Marek Wąsiński, szef zespołu handlu zagranicznego w Polskim Instytucie Ekonomicznym.

- Silne powiązania z niemiecką gospodarką są kolejnym czynnikiem, który wpłynął na ten sukces - dodał Wąsiński.

Wąsiński wskazuje na technologię środowiskową jako potencjalnie najbardziej interesującą dla przyszłego rozwoju w Polsce. Przypomina, że Polska jest największym unijnym eksporterem autobusów elektrycznych, zajmuje bardzo dobrą pozycję w europejskich łańcuchach dostaw akumulatorów oraz baterii i jest piątym największym eksporterem „zielonych” towarów w UE.

Zdaniem Deutsche Welle, przede wszystkim planowana restrukturyzacja energetyki, w tym odejście od węgla w kierunku odnawialnych źródeł energii, mogłaby być głównym polem działania niemieckich firm. Minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka ogłosił niedawno, że Polska chce zainwestować "łącznie 240 miliardów euro do 2030 roku".

Transformacja energetyczna Polski wydaje się mieć decydujące znaczenie dla średniookresowego sukcesu gospodarczego kraju. Trzy czwarte wytwarzanej tam energii elektrycznej nadal pochodzi z elektrowni węglowych - pisze DW.

Szacuje się, jak podkreśla DW, że transformacja energetyczna w Polsce kosztować będzie 355 mld euro do 2040 roku.

- Polska potrzebuje ogromnych inwestycji w sieci ciepłownicze i infrastrukturę energetyczną - powiedział DW Robert Tomaszewski, analityk ds. energii w zespole Polityka Insight.

Do dekarbonizacji sektora ciepłownictwa potrzebny jest kapitał prywatny.

- To otwiera nowe możliwości dla zagranicznych firm - dodaje Tomaszewski, zwracając uwagę, że niemieckie przedsiębiorstwo energetyczne e.on, które posiada aktywa w Szczecinie i Opolu, chce się rozwijać w Polsce. Podobne plany ma francuska Veolia, która ma sieć ciepłowniczą w Warszawie.

W kontekście współpracy polsko-niemieckiej w przyszłości uwagę warto zwrócić także na inne sektory, m.in. usługi IT, branżę chemiczną, przemysł farmaceutyczny.

- Rośnie też potencjał współpracy w zakresie automatyzacji i cyfryzacji polskiej gospodarki, a zwłaszcza sektora produkcyjnego

podkreśla Marek Wąsiński.

Jego zdaniem Niemcy i Polska stają się przemysłowym centrum Europy Wschodniej, zdolnym do tworzenia łańcuchów wartości, które są "korzystne dla obu partnerów". 

Źródło

Skomentuj artykuł: