Niewiarygodne! Na polskie tory wróciły parowozy. To sposób na problemy z taborem

Dodatkowa, trzecia para pociągów prowadzonych przez parowóz wozi od środy pasażerów Kolei Wielkopolskich na trasie między Lesznem a Wolsztynem. Spółka tłumaczy to problemami z taborem.

Regularne połączenia kolejowe składami prowadzonymi przez parowóz w ramach rozkładu jazdy Kolei Wielkopolskich możliwe są dzięki porozumieniu wielkopolskiego samorządu z Parowozownią Wolsztyn.

W soboty rozkładowym pociągiem z parowozem można pojechać na trasie między Poznaniem a Wolsztynem. W dni robocze dwie pary pociągów kursują na linii Wolsztyn – Leszno.

Spółka Koleje Wielkopolskie poinformowała, że od środy do połowy marca parowozy prowadzić będą dodatkową, trzecią parę pociągów planowych między Wolsztynem a Lesznem.

"W wyniku kolizji szynobusów, które miały ostatnio miejsce część składów została wyłączona, jest w naprawie. Zamiast wprowadzać komunikację zastępczą zdecydowaliśmy o obsłudze połączeń pociągiem parowym"

- powiedział w środę PAP Arkadiusz Garcon z Kolei Wielkopolskich.

Dodatkowym pociągiem z parowozem z Wolsztyna do Leszna prowadzonym przez parowóz będzie można przez najbliższe tygodnie pojechać w dni robocze o godz. 15.49; w drugą stronę skład wyruszy o 17.05. Regularne przewozy do Leszna odbywają się o godz. 5.34 i 11.48, zaś do Wolsztyna - o 7.54 i 13.49.

Parowozownia Wolsztyn realizuje przewozy parowozami serii Ol49 lub Pt47. W swoich zbiorach dysponuje między innymi parowozem Pm36-2 z 1937 roku, zwanym "Piękną Heleną" oraz pierwszym polskim parowozem osobowym Ok22-31 z roku 1929; posiada 30 parowozów oraz 19 historycznych wagonów a także inne szynowe pojazdy.

Źródło

Skomentuj artykuł: