Jak wynika z Raportu płacowego Hays dla branży IT Contracting, sektor technologiczny planuje rekrutować, chociaż w mniejszym zakresie niż przed rokiem. Plany rekrutacyjne na rok 2025 deklaruje 88 proc. firm IT, co stanowi wynik o 6 pkt proc. niższy niż przed rokiem.
Cięcia nakładów na inwestycje w obszarze technologicznym ograniczają dostępność projektów. W konsekwencji kontraktorzy IT (osoby współpracujące z firmami w modelu B2B) nieco ostrożniej podchodzą do zmian zawodowych. Mimo to zmianę pracy lub projektu w roku 2025 wciąż rozważa 57 proc. specjalistów IT i również 57 proc. pozytywnie ocenia swoje perspektywy zawodowe.
Większa niepewność przekłada się na trendy płacowe w sektorze IT. Co prawda 76 proc. firm z sektora technologicznego planuje podwyżki, jednak zaledwie 16 proc. z nich przewiduje, że przekroczą one poziom 10%. Chociaż w kontekście kontraktingu IT nie można mówić o stagnacji płac, to można dostrzec wyraźne wyhamowanie dynamiki wzrostu stawek.
Pomimo niepewnej sytuacji rynkowej i spowolnienia, jakie w minionym roku odnotowało wiele gospodarek krajów Europy, sektor technologiczny wciąż pozostaje jednym z najbardziej stabilnych i odpornych na presję. Mimo że branża IT również doświadczyła konsekwencji ogólnego niepokoju, to dane świadczą o stabilnej sytuacji. Według tegorocznego badania Hays Poland przeprowadzonego w branży IT wynika, że 88 proc. firm z sektora planuje rekrutować, a 43 proc. wciąż spodziewa się trudności na tym polu.
Jak wynika z „Raportu płacowego IT Contracting 2025”, opracowanego przez agencję doradztwa personalnego Hays Poland, jako jedne z głównych wyzwań dla rekrutujących firm wskazywane są nierealistyczne oczekiwania kandydatów (41 proc.) oraz niedobór kandydatów na stanowiska specjalistyczne i menedżerskie (22 proc.). Jednak na przestrzeni roku odsetek firm IT, określających lukę kompetencji jako największą trudność rekrutacyjną, spadł aż o 25 pkt proc. Z 50 do 69 proc. urosła z kolei grupa pracodawców dostrzegających, że o pracę ubiega się obecnie więcej kandydatów niż w przeszłości.
Jak zauważa Arkadiusz Wargin, CEE Executive Director – IT & Engineering Contracting w Hays, sektor IT nie jest wolny od różnorodnych turbulencji, a planowane rekrutacje nie rozkładają się równomiernie w całej branży i poszczególnych obszarach specjalizacyjnych.
– Na rynku funkcjonują przedsiębiorstwa, które silnie odczuwają efekt spowolnienia gospodarczego i podejmują decyzje o redukcjach w zatrudnieniu. Niejednokrotnie idzie to w parze ze zmniejszeniem nakładów na inwestycje o profilu technologicznym. Mniejsza dostępność projektów i ogólna niepewność rynkowa wpływają z kolei na decyzje kontraktorów IT, którzy w ostatnim czasie deklarowali mniejszą chęć zmiany zawodowej
– komentuje ekspert Hays.
Zmiana koniunktury wpływa na stawki
Kontekst gospodarczy, w jakim funkcjonują obecnie firmy technologiczne, wpływa na ogólną dostępność ofert pracy, a co za tym idzie – również na stawki. Jak wynika z badania Hays, mimo że w sektorze nowych technologii nie ma mowy o całkowitej stagnacji płac, to jednak presja płacowa i dynamika wzrostu wynagrodzeń są wyraźnie mniejsze. Chociaż ponad 70 proc. ankietowanych firm z sektora IT przewiduje podwyżki, to w zdecydowanej większości nie osiągną one poziomu 10%.
Co więcej, jak zauważają eksperci Hays, tegoroczne zestawienie oczekiwań płacowych kontraktorów IT w wielu miejscach ujawniło utrzymanie stawek na ubiegłorocznym poziome, a czasem nawet ich spadek. Dotyczy to w szczególności junior developerów oraz programistów specjalizujących się w wytwarzaniu aplikacji mobilnych.
– Nie oznacza to jednak, że specjalistów IT czeka trudny rok. Wiele będzie zależało zarówno od ich obszaru specjalizacji, doświadczenia i przygotowania technologicznego, jak i aktualnej sytuacji gospodarczej. Eksperci w dziedzinie bezpieczeństwa, analizy danych, programów ERP i sztucznej inteligencji cieszą się bardzo silną pozycją na dzisiejszym rynku. W minionym roku doświadczyli wzrostu stawek, a dobre perspektywy zawodowe daje im ponadto dynamiczny rozwój dyscyplin, w których się specjalizują
– zauważa Arkadiusz Wargin z Hays Poland.
Perspektywy zawodowe zależą od specjalizacji i kompetencji
Jak zauważa Milena Osiurak, Recruitment Manager w Hays Poland, pracownicy sektora IT, niemalże wszystkich szczebli, stają obecnie przed wyzwaniami związanymi z funkcjonalnym wdrożeniem sztucznej inteligencji i dalszą automatyzacją procesów w firmach. To właśnie te trendy będą określały zapotrzebowanie kompetencyjne firm. – Rok 2025 na polskim rynku technologicznym zapowiada dalszą koncentrację na automatyzacji procesów, transformacjach i optymalizacjach, a także na rozwoju rozwiązań AI. Specjaliści w tych dziedzinach z pewnością będą mogli liczyć na wiele atrakcyjnych ofert i projektów – podkreśla ekspertka.
Szczególnie interesujący jest progres sztucznej inteligencji, który pociąga za sobą wzrost zapotrzebowania na nowe kompetencje. Przekłada się to nie tylko na rosnący popyt na ekspertów ds. AI, ale również nowe, praktyczne umiejętności, jakie powinna mieć każda osoba zawodowo zajmująca się technologiami.
Z badania Hays wynika, że odsetek specjalistów IT, którzy korzystają w pracy z narzędzi AI, w ciągu roku wzrósł aż o 12 pkt proc. do poziomu 61 proc. Długofalowo z pewnością będzie to miało istotny wpływ na branżę zaawansowanych technologii, co dostrzegają również sami specjaliści IT.
Mimo że 45 proc. specjalistów IT uważa, że rozwój sztucznej inteligencji stworzy dla nich więcej możliwości zawodowych lub nie będzie miał wpływu na ich perspektywy zawodowe, to 34 proc. ma obawy, że AI docelowo ograniczy dostępne dla nich możliwości podjęcia pracy. W skali roku odsetek ten wzrósł o 13 pkt. proc. Powinni o tym pamiętać zarówno pracodawcy, jak i specjaliści, inwestując w upskilling i reskilling.