Szwedzkość to przede wszystkim bezpieczeństwo – dlaczego Volvo EX90 jest idealnym autem rodzinnym
fot. mat. pras. / mat. pras. / mat. pras.

Zapytajcie Szwedów, co jest dla nich najważniejsze w życiu, a jest duża szansa, że wspomną o bezpieczeństwie. Niemal od zawsze projektują samochody w taki sposób, by najgorszemu możliwie najlepiej zapobiegać, a w razie nieuniknionego oferować podróżującym najwyższy poziom ochrony. Najnowsze Volvo EX90 kumuluje dekady doświadczeń Szwedów w tej dziedzinie.

Trudno się nie zgodzić z filozofią Volvo, że bezpieczeństwo jest warunkiem koniecznym wolności. Slogan Volvo brzmi “For life” i chodzi tu nie tylko o życie kierowcy i jego rodziny, lecz także innych użytkowników dróg. Historia marki to przede wszystkim dzieje innowacji z zakresu bezpieczeństwa i wiele z nich było dedykowane także najmniejszym pasażerom. Zaczęto u podstaw.

Volvo było pierwszym producentem, który w standardzie montował trzypunktowe pasy bezpieczeństwa w swoich samochodach – w 1959 roku! Było to oczywiście na wiele lat przed wprowadzeniem obowiązku zapinania jakichkolwiek pasów – wcześniej stosowane w samochodach pasy biodrowe potrafiły w pewnych sytuacjach wyrządzić więcej szkód niż korzyści. Uznanie należy się Szwedom nie tylko za bezcenny wynalazek, który uratował prawdopodobnie miliony uczestników wypadków drogowych, lecz także nieodpłatne udostępnienie patentu innym producentom. We współczesnych modelach Volvo o tej ważnej cezurze przypomina tłoczenie na klamrze pasów bezpieczeństwa: Since 1959.

Dziś zapięcie pasów przed podróżą jest czymś równie oczywistym jak uruchomienie silnika. I nim przypomni o tym obowiązkowy od lat od “pikacz”, pewnie szybciej zrobi to obecna na pokładzie pociecha. Lecz 75 lat temu kierowcy mieli pewne obiekcje przed korzystaniem z nowego wynalazku, widząc w tym… skrępowanie swojej wolności.

Powszechnie mało refleksyjnie podchodzono wówczas też do sposobu przewożenia dzieci. Jednak Volvo już w latach 60. XX wieku testowało foteliki dziecięce ustawione tyłem do kierunku jazdy i zalecało ten sposób transportu dla dzieci do lat czterech. W 1972 roku szwedzka marka taki fotelik wprowadziła do sprzedaży i sukcesywnie poprawiała ochronę najmniejszych pasażerów: już w 1978 roku Volvo wdrożyło podstawki dla dzieci od lat czterech, a w 1990 roku zintegrowało tego typu “boostery” z siedziskami tylnej kanapy. W zależności od tego, kto podróżował z tyłu, można było dziecięce siedzisko wysunąć lub schować.

Ponieważ dzieci w pięcioosobowych samochodach nierzadko podróżowały na środkowym tylnym miejscu, w 1986 roku także tutaj pojawił się trzypunktowy pas bezpieczeństwa.

Dziś standard mocowania fotelików ISOFIX rodzice traktują jako… standard. 24 lata temu to szwedzki producent aut jako pierwszy zaoferował swoim klientom fotelik dla niemowląt mocowany w gniazdach ISOFIX tyłem do kierunku jazdy. Od 2007 roku większe dzieci podróżują w Volvo na udoskonalonych podstawkach z możliwością dodatkowej regulacji, w tym wysokości pasa bezpieczeństwa – to rozwiązanie, które rośnie razem z dzieckiem.

Spokój ducha rodzica zapewniają oczywiście nie tylko te elementy, które bezpośrednio przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodzie: nieocenione korzyści tak samo płyną z bardziej wytrzymałych struktur nadwozi, poduszek powietrznych, układów asystujących kierowcę i wykrywania zagrożeń: wszak chwila nieuwagi to rzecz jak najbardziej ludzka, zdarzająca się nawet najbardziej doświadczonym i rozważnym kierowcom.

W najnowszym Volvo EX90 percepcję kierowcy przedłuża 16 czujników ultradźwiękowych, osiem kamer, pięć systemów radarowych oraz niezwykle zaawansowany lidar – w standardzie, i to licząc tylko te umieszczone z zewnątrz pojazdu. Dzięki nim systemy asystujące są w stanie wykrywać liczne zagrożenia wcześniej, niż mógłby zauważyć je kierowca, ostrzec go przed ryzykiem kolizji i wielu okolicznościach także w porę im zapobiec. Umożliwiają one także jazdę w trybie autonomicznym na poziomie 3., czyli w określonych sytuacjach kierowca będzie mógł nawet zdjąć ręce z kierownicy. Nad jego uwagą czuwają dwie kamery – w razie braku reakcji na sugestie przerwy i ostrzeżenia system może samoczynnie bezpieczenie zatrzymać samochód i włączyć światła awaryjne.

Volvo XC90 – wnętrze

Wewnątrz auta znalazł się jeszcze szczególny radar wykrywający pasażerów. Jest tak dokładny, że potrafi zarejestrować ruchy obiektów w zakresie mniejszym niż 1 mm – np. śpiącego niemowlęcia. Działa w obszarze całej kabiny, a nawet bagażnika i ma zapobiegać sytuacjom, w których kierowcy zapominają o pozostawionych w samochodzie dzieciach bądź zwierzętach, co szczególnie przy wysokich temperaturach może się okazać tragiczne w skutkach. System w Volvo EX90 potrafi w takiej sytuacji upomnieć kierowcę przed zamknięciem zamków, a w razie gdy to nie pomoże i kierowca się oddali, uruchomi klimatyzację, gdyby kabina miała się zbytnio nagrzewać. Według statystyk prowadzonych od 1998 roku w samych USA takie rozwiązanie mogłoby uratować życie łącznie ponad 900 dzieci pozostawionych w nagrzanych autach.

Volvo EX90 występuje w wersji 5-, 6- i 7-osobowej. W drugim rzędzie może być zamontowana trzyosobowa kanapa lub dwa oddzielne fotele – w obu przypadkach jest możliwość regulacji i dostosowania ilości miejsca do potrzeb pasażerów. Przez duże drzwi rodzic ma łatwy dostęp do kabiny samochodu. Podwyższone nadwozie sprawia, że nie musi się mocno schylać, by np. zapiąć dzieci w foteliku i dorosłemu dzięki temu też wygodniej się wsiada. Trzeci rząd siedzeń Volvo EX90 jest dedykowany osobom o wzroście do 170 cm.

Bagażnik w Volvo XC90

Przy siedmiu osobach na pokładzie bagażnik mieści jeszcze 310 litrów. Kiedy nikt nie podróżuje w trzecim rzędzie, fotele można wygodnie złożyć – pomaga w tym elektryczny mechanizm. Wówczas przestrzeń rośnie do imponujących 655 litrów, z czego 65 litrów przypada na schowek pod podłogą. Dodatkowa przestrzeń znajduje się z przodu, pod maską: w 34-litrowym schowku można schować np. kable do ładowania. Maksymalna pojemność bagażnika po złożeniu siedzeń w drugim i trzecim rzędzie wynosi 1915 litrów.

Dylematy nad zmieszczeniem dużego bagażu w bagażniku rozwiewa rysunek wytłoczony na klapie bagażnika: przedstawia podstawowe wymiary bagażnika, w tym głębokość do każdego rzędu siedzeń oraz selekcję kilku dużych przedmiotów, które na pewno uda się przewieźć w bagażniku EX90.

Przy komplecie pasażerów na pokładzie we wnętrzu może się zrobić gwarnie. W dłuższych podróżach jednak każdy podróżujący EX90 doceni znakomite wyciszenie kabiny. Boczne szyby zostały wykonane z laminowanego szkła. W połączeniu z ciszą elektrycznego napędu daje to idealne warunki, by mali pasażerowie zapadli w drzemkę lub… odsłuchu ulubionych utworów na topowej klasy systemie audio marki Bowers & Wilkins. Komfort i ukojenie podczas rodzinnych podróży kompletuje pneumatyczne zawieszenie.


Artykuł Sponsorowany