Elektronika z drugiej ręki. To opłaca się wszystkim – analiza OLX

Stale rośnie popularność elektroniki z drugiej ręki. To efekt kilku przenikających się czynników – rosnących cen nowego sprzętu, ograniczonych wydatków konsumentów oraz wzrostu świadomości ekologicznej. Potwierdzają to również dane OLX, z których wynika, że coraz więcej firm dostrzega w tym trendzie potencjał biznesowy.

W poszukiwaniu oszczędności

Jak wynika z raportu Brandly360, firmy specjalizującej się w monitoringu cen produktów, rok 2023 był czasem obniżek cen sprzętu elektronicznego. Wpływ na to miało, m.in. odbicie po pandemii. Sprzęty pozostające w magazynach, wyprodukowane w czasie COVID-19, trzeba było sprzedać. Kiedy zapasy się skończyły, nastąpił dynamiczny wzrost cen elektroniki, który widoczny był pod koniec pierwszego kwartału 2024 roku.

Równocześnie, jak wynika z danych opublikowanych w styczniu ubiegłego roku przez Parlament Europejski dla 93% mieszkańców UE, rosnące koszty życia są dla nich największym wyzwaniem 1 . W efekcie konsumenci zaczęli chętniej sięgać po sprzęt z drugiej ręki. A ponieważ nabycie używanej elektroniki pozwala na oszczędność rzędu nawet 30%, jej popularność stale rośnie. Doskonale ilustrują to dane OLX. Wynika z nich, że tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy liczba transakcji z usługą Przesyłka OLX (objętej Pakietem Ochronnym) w kategorii Elektronika wzrosła o 7%. Największą popularnością wśród kupujących cieszą się gry na konsole, drobne AGD, smartfony, telefony komórkowe i laptopy. Równocześnie uśredniona wartość Przesyłki OLX w kategorii Elektronika w ubiegłym roku wzrosła o 2%, a więc wyraźnie mniej niż inflacja. 

Sprzedaż elektroniki i wzrost zainteresowania usługą Przesyłki OLX stoi w kontrze do rynkowych spadków sprzedaży detalicznej w kategorii "meble, RTV i AGD". Jak podaje GUS w 2023 roku spadła ona w online o 16% w porównaniu rok do roku. Może to sugerować, że klienci coraz częściej wybierają ofertę re-commerce jako odpowiedź na zmieniające się potrzeby konsumenckie.
.
Szansa na dobry biznes

Według portalu Statista, w ubiegłym roku wartość rynku używanej elektroniki szacowano na 45 mld dolarów. Spodziewać się też można, że będzie ona rosła. To doskonała szansa dla firm, oferujących zakup elektroniki z drugiej ręki, które coraz częściej dostrzegają w tym nie tylko możliwość rozwoju biznesu, ale także rozwiązanie pomagające sprostać nowej rzeczywistości i odpowiedzieć na potrzeby klientów. Visa podaje 2 , że małe i średnie biznesy oferujące produkty z drugiej ręki wskazały, iż ich roczne przychody wzrosły o 22% w ciągu dwóch lat, przy czym prawdopodobny jest dalszy wzrost. Odzwierciedlają to również dane OLX – liczba ogłoszeń w kategorii

Elektronika wzrosła o ponad 19% na przestrzeni ostatniego roku.

- Klienci szukają nie tylko korzystnych cen, ale także sposobów na bycie bardziej odpowiedzialnymi wobec środowiska. Oferowanie elektroniki z drugiej ręki staje się więc nie tylko ekologiczną, ale i ekonomiczną strategią, która przyciąga szerokie grono odbiorców. Dla firm, które zdecydują się na wprowadzenie takiej oferty, może to być znakomity sposób na budowanie pozytywnego wizerunku marki, zdobywanie nowych klientów i zwiększanie lojalności wśród obecnych. Warto zatem rozważyć elektronikę z drugiej ręki jako ważny element oferty, który odpowiada na rosnące zapotrzebowanie rynku i przyczynia się do promowania zrównoważonego rozwoju 

– mówi Hubert Świderski, manager marketplace Hama Polska.

Używany równie dobry

Nadchodzi sezon obdarowywania najmłodszych członków rodziny prezentami. Trwają komunie, a za chwilę Dzień Dziecka. Najmłodsi "beneficjenci" często oczekują w prezencie nowego telefonu, laptopa lub konsoli. Czy na pewno nowego?

- Poza argumentami finansowymi warto rozważyć też te, związane z ekologią. Jeden sprzedany na OLX smartphone pozwala zaoszczędzić 2m³ wody, 104g cennych materiałów, redukuje emisję CO₂ o 36 kg. Wodą zaoszczędzoną przy okazji sprzedaży na OLX Polska telefonów z drugiej ręki w ubiegłym roku, udałoby się zapełnić największy, znajdujący się w Chile, basen na świecie i to aż 3 razy! A San Alfonso del Mar mieści prawie 300 000 metrów sześciennych wody

 - Paulina Musielak-Rezmer, PR Lead OLX.

Źródło

Skomentuj artykuł: