Forum Wizja Rozwoju: 3W podstawą nowoczesnej gospodarki

Myślę, że w perspektywie kilku tygodni rząd przyjmie Polską Strategię Wodorową - powiedział dzisiaj podczas Forum Wizji Rozwoju w Gdyni wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska. Podkreślił, że Polska może być znaczącym beneficjentem unijnych środków na rozwój technologii wodorowych.

Pełnomocnik rządu ds. OZE wziął udział w panelu "3W (woda, wodór i węgiel) jako przyszłość zrównoważonej gospodarki". Jak mówił, prace nad Polską Strategię Wodorową są na ukończeniu i w ciągu kilku tygodni ten dokument wyznaczający ramy rozwoju rynku powinien być przyjęty przez rząd.

- Mówi się, że wodór to paliwo przyszłości. Ale wodór to już nasza rzeczywistość, tu i teraz. To już się dzieje w Japonii, Australii, Stanach Zjednoczonych, także w Europie. Unia Europejska przeznaczy do blisko 470 mld euro na rozwój technologii wodorowych. Jestem przekonany, że Polska może być znaczącym beneficjentem tych środków

stwierdził Zyska.

Przypomniał, że rok temu podpisano list intencyjny o powołanie partnerstwa na rzecz rozwoju gospodarki wodorowej w Polsce. Poinformował, że obecnie jest to ponad 150 podmiotów z Polski i zagranicy.

- Są to koncerny globalne, jak Toyota, Siemens czy też największe polskie spółki Skarbu Państwa, PKN Orlen, Lotos, PGNiG, Azoty, Węglokoks, JSW. Wszystkie firmy, które mają coś wspólnego z wodorem. Podjęliśmy pracę na rzecz przygotowania polskiego sektorowego porozumienia wodorowego. Zgromadzimy interesariuszy rynku, by maksymalizować local content, by jak najwięcej polskich przedsiębiorstw uczestniczyło w łańcuchu dostaw, w budowie nowego sektora gospodarki, jakim jest gospodarka wodorowa – zaznaczył.

Jak mówił, w Polskiej Strategii Wodorowej zaproponowano rozwój sektora w oparciu o tzw. doliny wodorowe.

- Ma to być konglomerat, klaster w którym występują wyższe uczelnie, instytuty badawczo-rozwojowe, startupy i duże firmy, wokół których zbudujemy cały łańcuch powiązań – wyjaśnił.

Dodał, że we współpracy z Komisją Europejską resort klimatu zgłosił dziewięć projektów, m.in. PKN Orlen, Lotos i Synthos do programu IPCEI (Important Projects of Common European Interest), by sfinansować je z funduszy europejskich i ewentualnie z innych funduszy. 

- Jesteśmy w kluczowym momencie rozwoju gospodarczego Europy i świata. Możemy czekać, aż inni dojdą do dojrzałych technologii wodorowych i później kupić to od nich. Ale my chcemy wykorzystać potencjał polskiej nauki, polskich firm i przygotować polskie rozwiązania – powiedział Zyska.

Podczas panelu prezes Banku Gospodarstwa Krajowego Beata Daszyńska-Muzyczka zauważyła, że woda, wodór i węgiel to trzy ważne zasoby, z których powinniśmy budować przewagi konkurencyjne. 

- Woda, która jest źródłem życia, ale woda, ta pitna, stanowi tylko 1 proc. zasobów na naszej ziemi. Powinniśmy zadbać o to, by odpowiednio wodą gospodarować, tworzyć retencję, meliorację, gospodarkę obiegu zamkniętego. Woda to też energia, to jest proste przejście do nowego paliwa przyszłości - wodoru. Wodór daje możliwość tworzenia nowych rozwiązań energetycznych, zeroemisyjnych

wskazała Daszyńska-Muzyczka.

Podkreśliła też, że węgiel ma coraz więcej innowacyjnych zastosowań.

- Węgiel przyszłości to węgiel użyty do włókien węglowych wykorzystywanych przez inżynierów, medycynę. To węgiel aktywny. Struktury węglowe jednoatomowe, jak grafen, mogą być przewagą konkurencyjną - mówiła. Jej zdaniem 3W może stanowić podstawę do budowy konkurencyjnej gospodarki.

Wiceprezes BGK Paweł Nierada dodał, że z perspektywy BGK 3W jest czymś kluczowym. 

- To jest cały program na rzecz zrównoważonego rozwoju na najbliższe lata, który ma prowokować działania w wielu obszarach gospodarki tak, żeby aktywować świat biznesu i nauki. Dzięki temu uda nam się zbudować nowoczesny potencjał gospodarki 3W

stwierdził Nierada.

Prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz Piotr Dardziński poinformował, że w portfolio organizacji są projekty ze wszystkich trzech obszarów: związane z uzdatnianiem wody, magazynowaniem wodoru, a także technologie związane z grafenem. Jednocześnie wskazał na potrzebę precyzyjnego definiowania przez rząd co i po co w długoterminowych strategiach powinno być realizowane.

- Bez tego trudno nam będzie rozwijać projekty – powiedział.

Źródło

Skomentuj artykuł: