- Mamy pierwszą (?) niezrealizowaną obietnicę nowej Komisji Europejskiej: strategię odejścia od energii z Rosji, anonsowaną na pierwszy kwartał 2025 r. - napisał w mediach społecznościowych Ryszard Pawlik, szef brukselskiego biura Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej (PKEE).
Pawlik zwrócił również uwagę na to, że strategii odejścia od rosyjskiej energii nie ma również w planach prac Komisji Europejskiej na drugi kwartał tego roku.
- Ale na końcu to nie o dokument chodzi, a czyny - zauważył szef biura PKEE.
Dziś 1IV, więc mamy pierwszą (?) niezrealizowaną obietnicę nowej #KE: strategię odejścia od energii z Rosji,anonsowaną na Q1 2025. Co więcej,nie ma jej w planach prac KE na cały... Q2⤵️ Ale na końcu to nie o dokument chodzi,a-czyny: pokażmy,jako #UE,energetyczne "drzwi" Putinowi! pic.twitter.com/HbFv4OwqhW
— Ryszard Pawlik (@Ryszard_Pawlik) April 1, 2025
O spóźnieniu KE w tej kwestii pisał niedawno portal Politico. Powodem "wstrzymania" publikacji strategii mają być trwające rozmowy pokojowe ws. Ukrainy między USA a Rosją. Rozmówca portalu wskazał, że w kontekście strategii odejścia od rosyjskiej energii trwają prace "nad mapą drogową", jednak unikał konkretnych terminów.
Unijni przedstawiciele podkreślają, że rezygnacja z rosyjskich surowców oznaczać może wzrost zapotrzebowania m.in. na energię ze Stanów Zjednoczonych.
O problemach ze strategią odejścia od rosyjskiej energii pisaliśmy już na naszym portalu. Miała ona być pierwotnie zaprezentowana w lutym 2025 r., jednak zamiast jej prezentacji - było zdjęcie tematu z agendy.