W ostatnich dwóch latach nastąpił wzrost aktywności zawodowej Polaków. Jest nowy raport BIEC

W ostatnich dwóch latach wzrosła aktywności zawodowa Polaków - wynika z raportu BIEC. Eksperci ocenili, że to głównie zasługa kobiet. Dodali, że zawodowo bardziej uaktywnili się też mieszkańcy wsi i emeryci. 

Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) zwróciło uwagę, że Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia w grudniu br. zmalał o 0,8 punktu w stosunku do poprzedniego miesiąca.

"To już czwarty miesiąc z rzędu, gdy wskaźnik obniża się. W dłuższym okresie, tj. od połowy 2022 r. pozostaje on na niemal tym samym poziomie, a jego miesięczne zmiany nie przekraczają wartości 1 pkt." - wskazali eksperci.

Wskazali oni jednocześnie, że podobne tendencje, przemawiające za stabilizacją na rynku pracy obserwują po stronie bezrobocia rejestrowanego, które od pół roku "niezmiennie" wynosi 5 proc., bezrobocia wg BAEL, które jest "rekordowo niskie" i wahało się w minionym roku pomiędzy 2,6-2,9 proc. "Równie stabilne są dane na temat wielkości zatrudnienia, które po po-pandemicznym odbiciu wiosną 2022, ustabilizowało się na niemal niezmienionym poziomie" - zaznaczono.

Eksperci zwrócili jednak uwagę, że spośród siedmiu składowych WRP obecnie trzy w niewielkim stopniu działają w kierunku ewentualnego wzrostu stopy bezrobocia. Jak poinformowano, są to przede wszystkim nastroje menadżerów firm na temat sytuacji gospodarczej oraz ich zamiary co do wielkości zatrudnienia. "W kwestii zatrudnienia dominują poglądy o konieczności jego redukcji. Przewaga odsetka firm, które w najbliższym czasie będą zmniejszać zatrudnienie nad tymi, którzy planują je zwiększyć wynosi około 5 punktów proc. Przewaga ta w ostatnim półroczu systematycznie zmniejszała się" - przekazano.

Eksperci wskazali też, że zmniejsza się liczba ofert pracy w rejonowych urzędach zatrudnienia oraz na portalach internetowych. Podkreślono, że jednocześnie liczba zwolnień z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy w ostatnich miesiącach ustabilizowała się na "rekordowo niskim poziomie", nieznacznie przekraczającym 30 tys. osób. "Napływ do bezrobocia, wyrażony liczbą nowo zarejestrowanych bezrobotnych od wiosny 2023 r. zmniejsza się, pomimo wyraźnych oznak spowolnienia gospodarczego" - zauważono. Eksperci dodali, że jednocześnie maleje odpływ z bezrobocia do zatrudnienia.

Według BIEC na rynku pracy dokonują się w ostatnim czasie "ciekawe procesy dostosowawcze". Wynika z nich, że w ostatnich dwóch latach, po ustąpieniu skutków związanych z pandemią, nastąpił wzrost aktywności zawodowej Polaków (wzrost z 57,3 proc. w I kw. 2021 do 58,4 proc. w III kw. 2023). "Poprawę tę zawdzięczamy głównie wyższej aktywności zawodowej kobiet (wzrost z 49,4 proc. w I kw. 2021 do 51,5 proc. na koniec III kw. 2023)" - skomentowali eksperci. Dodano, że "wyraźnie" wzrosła aktywność zawodowa mieszkańców wsi. Przybyło również pracujących emerytów oraz osób pracujących w więcej niż jednym miejscu pracy.

"Część pracodawców sygnalizuje, że nasila się zjawisko +job hopping-u+, czyli poszukiwania pracy w okresie zatrudnienia i częstej zmiany pracodawcy w celu podniesienia zarobków i skrócenia drogi awansu" - wskazano w opracowaniu BIEC. Zaznaczono, że badania BAEL obejmujące III kw. 2023 wskazują, że to ostatnie zjawisko dotyczy przede wszystkim pracowników względnie młodych (do 34 roku życia) i posiadających wyższe wykształcenie.

"Młode kobiety rzadziej decydują się na potomstwo, co przenosi ich aktywność z pola rodzinnego na zawodowe; wysoka inflacja mobilizuje zbyt wczesnych wiekiem emerytów oraz wielu pracujących do podejmowania dodatkowego zatrudnienia; szybko rosnąca płaca minimalna dynamizuje presje na wzrost wynagrodzeń w firmach i szybszy awans zawodowy, co skłania do częstej zmiany pracy wśród młodych profesjonalistów" - wytłumaczyli zjawisko eksperci.

Ich zdaniem procesy te pozwalają na utrzymanie względnego stanu równowagi podstawowych makro-wielkości rynku pracy, lecz jedynie w warunkach słabego wzrostu gospodarczego i utrzymującej się przez lata niskiej stopy inwestycji sektora prywatnego. Zaznaczono, że w warunkach ożywienia gospodarczego, którego można się spodziewać w drugiej połowie 2024 r. powyższe procesy dostosowawcze mogą okazać się niewystarczające dla zaspokojenia znacznie większego od obecnego popytu na pracę.

Źródło

Skomentuj artykuł: