Według prognoz Komisji Europejskiej liczba osób w wieku produkcyjnym spadnie w Polsce w ciągu kolejnych 25 lat o 20 proc. wobec 2022 r. - poinformował Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). Najnowsze dane pozwalają jednak sądzić, że spadek będzie jeszcze większy - dodał.
Według Komisji Europejskiej liczba osób w wieku produkcyjnym (od 20 do 64 lat) spadnie w Polsce do 2050 r. o 20 proc. w porównaniu do 2022 r., co oznacza dwukrotnie większy spadek niż średnio w UE. W ocenie PIE te prognozy mogą być jednak zbyt optymistyczne ze względu na spadający szybciej, niż przewidywano w prognozach, współczynnik dzietności.
"W 2023 i 2024 r. w Polsce urodziło się 300 tys. mniej dzieci niż było to przyjęte w prognozach ONZ w 2022 r. W przyszłości populacja osób w wieku produkcyjnym może być jeszcze mniejsza niż podają prognozy Komisji Europejskiej"
- zauważył Tomasz Mądry, cytowany w Tygodniku Gospodarczym PIE.
PIE przekazał, że od 2026 r. populacja Unii Europejskiej zacznie się kurczyć, co będzie miało istotny wpływ na rynek pracy i rozwój gospodarczy. Do 2050 r. liczba osób w wieku zmniejszy się w 22 z 27 krajów UE, w tym w Polsce.
Jak wskazali ekonomiści Instytutu, w 2022 r. Polska miała jeden z najniższych współczynników obciążenia demograficznego w całej Europie.
"Współczynnik obciążenia demograficznego, czyli liczba osób w wieku 65+ przypadająca na 100 osób w wieku produkcyjnym (20-64 lata), wynosił 31,9 i był to 7. najniższy wynik w całej UE. Starzejące się społeczeństwo, wydłużająca się średnia długość życia oraz jeden z najniższych współczynników dzietności w UE sprawią, że Polska stanie się jednym z najbardziej obciążonych demograficznie państw UE"
- zaznaczył Mądry.
Z prognoz Komisji Europejskiej wynika, że w 2045 r. współczynnik obciążenia demograficznego w Polsce wyniesie 49,7, co uplasuje nasz kraj w połowie stawki krajów UE. Natomiast w 2070 r. współczynnik ten wzrośnie do 63,7, co będzie 7. najwyższym wynikiem w UE. Eksperci PIE wskazali, że w regionie tylko Litwa, która będzie najbardziej demograficznie obciążonym państwem w 2070 r. oraz Bułgaria osiągną współczynniki obciążenia demograficznego przekraczające 60.
PIE podał, że w przyszłości Europa Wschodnia będzie najszybciej wyludniającym się regionem.
"W większości krajów Europy Wschodniej – w tym w Polsce – prognozowane saldo migracji do 2050 r. jest zerowe lub nawet ujemne. Rekomendacje think tanku Bruegel na zmniejszenie obciążenia demograficznego państw Europy Wschodniej obejmują zatrzymanie i przyciąganie wykwalifikowanych pracowników, m.in. dzięki zatrudnianiu imigrantów w pracach lokalnych czy zachętom do powrotu oraz polityce migracyjnej wzorowanej np. na niemieckiej Ustawie o Imigracji Wykwalifikowanej"
- poinformował PIE.
Innym postulatem - jak wskazał PIE - jest zwiększanie aktywności zawodowej kobiet przez rozwój dostępu do opieki nad dziećmi i wspieranie równowagi między pracą a życiem prywatnym, np. dzięki umożliwieniu pracy na część etatu. Uzupełnieniem powinno być lepsze włączanie osób starszych do rynku pracy oraz inwestycje w nowoczesne rozwiązania opiekuńcze i wsparcie dla nieformalnych opiekunów.
Polski Instytut Ekonomiczny to publiczny think tank ekonomiczny; przygotowuje raporty, analizy i rekomendacje dotyczące kluczowych obszarów gospodarki oraz życia społecznego w Polsce.