Producenci ropy i gazu stracą na zielonym ładzie

13 bilionów dolarów dochodów mogą w ciągu 20 lat stracić państwa-producenci ropy i gazu w razie realizacji twardego scenariusza dekarbonizacji - szacuje think-tank Carbon Tracker. To ubytek ok. połowy dochodów w stosunku do scenariusza bez zmian.

W opublikowanej w czwartek analizie Carbon Tracker rozważa skutki scenariusza zrównoważonego rozwoju Międzynarodowej Agencji Energii, zakładającego 50 proc. szans na ograniczenie wzrostu średniej temperatury o 1,65°C. Dodatkowo, na potrzeby szacunków przychodów państw przyjmuje długoterminową średnią 40 dol. za baryłkę ropy.

Carbon Tracker przypomina, że rządy zarabiają na węglowodorach w dwójnasób - poprzez państwowe koncerny paliwowe oraz przez opodatkowanie firm prywatnych.

Według szacunków, odpowiadające wdrażaniu scenariusza zacieśnianie polityki klimatycznej, globalny spadek dochodów państw z wydobycia węglowodorów do 2040 r. sięgnie 13 bilionów dolarów. Z czego 9 bilionów przypada na 40 państw.

Dla 19 z tych krajów, zamieszkałych przez 400 milionów ludzi, taki scenariusz oznacza spadek całości wpływów budżetowych o co najmniej 20 proc. Wskazuje się np. Angolę czy Azerbejdżan, które mogłyby stracić nawet 40 proc.

Nigeria, Algieria, Arabia Saudyjska, Kuwejt i Irak stanęłyby by w obliczu utraty 20-40 proc. budżetowych dochodów. Rosja, Iran czy Meksyk straciłyby między 10 a 20 proc.

Państwa jak Norwegia czy Malezja straciłyby między 5 a 10 proc., ale - jak zauważa się w analizie - mają one na tyle zdywersyfikowane gospodarki, że efekt nie będzie znaczący.

Autorzy raportu wskazują, że dla państw mocno zależnych od petrodolarów potrzeba uniezależnienia się od nich jest już wręcz „paląca”. Carbon Tracker ostrzega, że kontynuowanie inwestycji w wydobycie oznacza gwałtownie rosnące ryzyko strat i marnowania kapitału na tracące wartość aktywa.

Jednocześnie przypomina się, że szereg państw już przygotowuje się do spadku wpływów. Niektóre wprowadzają podatek VAT, inne próbują redukować subsydia na paliwa kopalne.

Źródło

Skomentuj artykuł:

N