Spadek PKB nie będzie tak drastyczny jak zakładano?

Zakładamy, że scenariusz umiarkowanie optymistyczny dla Polski na ten rok się spełni, nasza gospodarka będzie tą, która najmniej ucierpi przez pandemię - mówiła wicepremier Jadwiga Emilewicz. Dodała, że w 2020 r. spadek PKB nie będzie wyższy niż 4,3- 4,7 proc., a w 2021 r. odbije o 4-4,1 proc.

"Filary inwestycyjne, filary rozwojowe Polski powoli wracają na swoje tryby"

powiedziała minister rozwoju.

Emilewicz zakłada, że scenariusz umiarkowanie optymistyczny dla Polski na ten rok się spełni - tzn. że polska gospodarka będzie tą, która najmniej ucierpi na skutek pandemii. W tym roku "spadek PKB nie będzie wyższy niż 4,3 proc., może 4,7 proc., a w przyszłym roku gospodarka odbije o 4-4,1 proc." - wskazała. Zastrzegła, że w obecnej sytuacji koniec roku jest trudny do przewidzenia.

Minister zaznaczyła, że z gospodarcza koniunktura się poprawia. 

"Poziom konsumpcji - w ubiegłym tygodniu, kiedy na niego patrzyliśmy w Polsce - jest porównywalny do tego ze stycznia bieżącego roku"

przypomniała. 

Zwróciła uwagę na "stosunkowo dobry" poziom optymizmu inwestorów i zarządzających w Europie.

Emilewicz podkreśliła, że największą kwotą, jaka co roku trafia na polski rynek, są środki z zamówień publicznych.

"W ubiegłym roku to było prawie 200 mld zł. Stąd tak istotna wartość funduszy inwestycyjnych"

powiedziała.

Wyraziła nadzieję, że one "tętno naszej gospodarki nie tylko utrzymają, ale i podniosą". 

Źródło

Skomentuj artykuł: