Branża turystyczna zapowiada pozwy zbiorowe

Po zapowiedzi rządu o ponownym zamknięciu od soboty hoteli na Warmii i Mazurach przedstawiciele tej branży zapowiedzieli pozwy zbiorowe. Zakopane się bawi, a Mazury zamykają - argumentowali przedsiębiorcy. 

Przedstawiciele branży hotelarskiej podczas konferencji prasowej w Olsztynie stwierdzili, że decyzja rządu o zamknięciu wszystkich hoteli w regionie jest niezrozumiała i niesprawiedliwa. Wskazywali, że rząd nie zdecydował się na taki krok w innych regionach, gdy tam były wysokie wskaźniki zakażeń.

"Jak górale tupnęli nogą, to dostali milion złotych. Czas chyba się zburzyć i z przysłowiowymi kosami pójść na przysłowiowy Belweder, bo inaczej nikt nas nie wysłucha i nam nie pomoże. Jest to nienormalne, mamy tysiące obiektów hotelowych a funkcjonujemy jakbyśmy byli przedszkolem tego rządu. Będziemy przygotowywali pozwy zbiorowe, żeby walczyć z takim nastawieniem do nas. Nasze hotele to nie jest zabawka, żeby ją przestawiać" - mówił Andrzej Dowgiałło, który ma w regionie kilka dużych hoteli.

"Ktoś musiał być kozłem ofiarnym więc wskazano na najbardziej ubogie i spolegliwe województwo, żeby pokazać, że rząd rządzi. To jest skandal" - podkreślał Dowgiałło.

Przedstawiciele branży hotelarskiej wskazywali, że obecnie w hotelach regionu nie ma wielu gości, a ci, którzy są nie tłoczą się, nie urządzają imprez tak, jak to się dzieje w Zakopanem. "Ponosimy koszty ogromne, zatrudniamy tyle ludzi, by spełnić wszystkie wymogi sanitarne nałożone przez rząd, nie mamy żadnej informacji, by ktoś się zaraził w hotelach w naszym regionie, a sami goście nie skarżyli się na brak szanowania obostrzeń. W Zakopanem, gdzie jest mnóstwo gości, gdzie ludzie tłoczą się wszędzie, tam hoteli nie zamknięto. Dlaczego tak się dzieje?" - mówiła Katarzyna Tkaczyk z hotelu Villa Palace w Olsztynie.

Decyzja rządu od soboty w woj. warmińsko-mazurskim zostaną zaostrzone rygory sanitarne: klasy 1-3 powrócą do nauki zdalnej, zamknięte zostaną hotele, baseny, miejsca uprawiania sportu i galerie handlowe.

 

Źródło

Skomentuj artykuł:

N