Jak Polacy rozumieją pojęcie klasy średniej?

Badanie przeprowadzone przez serwis InterviewMe wykazało, że 69% Polaków uważa się za przedstawicieli klasy średniej. Jednocześnie 59% badanych krytykuje Polski Ład za to, że tę klasę osłabia. Według 61% państwo powinno ją szczególnie chronić.

Serwis kariery InterviewMe.pl przeprowadził badanie „Gra w klasy. Polacy definiują klasę średnią”, w którym zapytano 1000 respondentów o kryteria przynależności do klasy średniej, a także o to, z którą klasą społeczną się identyfikują.

Ankieta wykazała, że aż 85% Polaków rozumie pojęcie klasy społecznej. Jednocześnie badani mieli trudność ze wskazaniem konkretnych zawodów, charakterystycznych dla klasy średniej, z którą tak wielu z nich (69%) się identyfikuje.

Nie było też zgody wśród respondentów co do zarobków typowego przedstawiciela klasy średniej. Według 35% jest to kwota 6–8 tysięcy brutto. Nieco mniej, bo 29% respondentów wskazywało na zarobki 4–6 tys. zł brutto, a 22% na przedział 8–10 tys. brutto.

Respondenci deklarują, że o przynależności do klasy średniej decydują przede wszystkim niezłe zarobki. Wykształcenie, kapitał społeczny czy wykonywany zawód mają mniejsze znaczenie. Jednak, gdy zapytałam ich o to, czy świetnie zarabiający youtuber zalicza się według nich do klasy średniej - większość (57%) odpowiedziała przecząco. Jednocześnie aż 59% stwierdziło, że nauczyciel akademicki zarabiający nieco ponad 3 tys. zł brutto jest przedstawicielem klasy średniej. - komentuje wyniki ankiety jej autorka Marta Rojewska.

Co interesujące, aż 87% badanych twierdzi, że osoba bez wyższego wykształcenia może należeć do klasy średniej.

Z badania InterviewMe wynika, że Polacy identyfikują przedstawicieli klasy średniej przede wszystkim na podstawie zarobków. Wyraźnie widać, że właściwie przedstawiciel każdego zawodu może dołączyć do klasy średniej, jeśli tylko uda mu się osiągnąć ze swojej pracy odpowiednie dochody. Jednocześnie większość badanych negatywnie ocenia działania rządu, który według ankietowanych powinien klasę średnią chronić, zamiast obciążać kolejnymi podatkami -  zauważa Wojciech Martyński, ekspert kariery w InterviewMe.

Źródło

Skomentuj artykuł: