Sankcje nie działają, bo rubel się umacnia? Kłamstwo: kurs rosyjskiej waluty jest całkowicie sztuczny

Wielu "realistów" politycznych w Polsce i na Zachodzie - domagających się ostrożniejszej polityki wobec Rosji - wskazuje, że po pierwszych gwałtownych spadkach rubel w zasadzie wrócił do poziomu sprzed wojny. I na podstawie tego dowodzą, że sankcje Zachodu są nieskuteczne lub czynią większe straty w wolnym świecie niż w Rosji. Pisanie o silnym rublu to jednak humbug - kurs rosyjskiej waluty nie ma nic wspólnego z realną wartością.

Przykład pierwszy. Rafał Dmowski z Konfederacji pisze (twitt "polubił" m.in. dziennikarz Łukasz Warzecha):

Wtóruje mu publicysta Paweł Rybicki:

Tymczasem obecny kurs rubla - po tym, jak waluta ta stała się niewymienialna - nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

Po pierwsze: Centralny Bank Federacji Rosyjskiej (CBfr) narzucił ścisłą kontrolę nad obrotem rubla i wykorzystał rezerwy do pompowania słabnącej narodowej waluty. Celem jest stworzenie pozorów umacniania się rubla, aby przekonać Rosjan do zaprzestania sprzedaży rubli za dolary i wycofywania z banków oszczędności w twardej walucie.

Po drugie: rosyjski bank centralny zmusił eksporterów do oddania 80 proc. ich przychodów walutowych w celu uzupełnienia rezerw Centralnego Banku Federacji Rosyjskiej po tym, jak 27 lutego CBFR został objęty sankcjami w zakresie rezerw walutowych brutto, które odcięły regulatora od około 300 mld USD przechowywanych w Europie.

Po trzecie: bank centralny wprowadził szeroko zakrojone, surowe kontrole kapitałowe, zakazując firmom wysyłania walut obcych z kraju i zabraniając Rosjanom kupowania walut obcych w gotówce. Na giełdzie moskiewskiej maklerzy są zmuszeni pobierać 12 proc. prowizji od zleceń kupna walut obcych - jest to posunięcie rosyjskich regulatorów, które ma zapobiec ucieczce od rubla.

Jak pisze portal IntelliNews - ograniczenia te znacznie zmniejszyły popyt na rubla, co przyczynia się do wzrostu jego wartości. Zmniejszenie importu do Rosji również pomogło rublowi, ponieważ znacznie zwiększyło nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących, do czego przyczyniły się bardzo wysokie ceny ropy i gazu. W 2021 r. Rosja odnotowała rekordową nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących w wysokości 120 mld USD. W tym roku, gdy Rosja stała się tak toksyczna, że zachodni biznes nie będzie zawierał transakcji nawet z podmiotami rosyjskimi nieobjętymi sankcjami, kraj ten również może spodziewać się znacznej nadwyżki.

"Rubel nie jest walutą wymienialną" - podkreśla w rozmowie z IntelliNews Maximilian Hess, który jest stypendystą ds. Azji Centralnej w Programie Eurazji w Foreign Policy Research Institute. "Te kursy wymiany nie są realne" - zaznacza.

Ekonomista BNP Paribas potwierdza:

Skomentuj artykuł: