Zatrzymano cię bez przedstawienia zarzutów? Nie zobaczysz akt sprawy

Do 72 godzin może potrwać zatrzymanie osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa. Potem organy ścigania mogą Cię zwolnić bez przedstawienia żadnych zarzutów, jednocześnie odmawiając dostępu do akt sprawy - pisze w komentarzu Robert Nogacki, radca prawny, partner zarządzający, Kancelaria Prawna Skarbiec.

Zatrzymanie do 72 godzin

Na mocy przepisów Kodeksu postępowania karnego policja ma prawo zatrzymać osobę, co do której istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełniła przestępstwo. Zatrzymanie osoby podejrzanej i jej przymusowe doprowadzenie może również zarządzić prokurator. Zatrzymanie może trwać maksymalnie do 48 godzin. W tym czasie policja musi wystąpić do sądu o tymczasowe aresztowanie zatrzymanego. Jeśli tego nie zrobi, musi go wypuścić. Sąd ma 24 godziny na wydanie postanowienia, w którym zgodzi się na tymczasowe aresztowanie albo nie. W praktyce więc przepisy dopuszczają możliwość zatrzymania osoby na okres do 72 godzin, i to bez postawienia jakichkolwiek formalnych zarzutów. I mowa tu tylko o „osobie podejrzanej” a nie o „podejrzanym”, czy „oskarżonym”. Status podejrzanego otrzymuje bowiem dopiero osoba, co do której wydano już postanowienie o przedstawieniu zarzutów albo postawiono zarzut w związku z przystąpieniem do przesłuchania w charakterze podejrzanego. Z kolei oskarżonym jest ten, przeciwko komu wniesiono oskarżenie do sądu, a także ta osoba, która przyznała się do winy, wobec której prokurator zamiast z aktem oskarżenia wystąpił do sądu z wnioskiem o wydanie na posiedzeniu wyroku skazującego, lub z wnioskiem o warunkowe umorzenie postępowania.

Zatrzymany bez zarzutów nie ma statusu strony

Rzecznik Praw Obywatelskich w marcu 2023 roku wystąpił do ministra sprawiedliwości o odniesienie się do sprawy zatrzymanego, którego zwolniono przed upływem 48 godzin bez postawienia jakichkolwiek zarzutów. Gdy zwolniony chciał się dowiedzieć o przyczynach swojego zatrzymania i zapoznać z aktami sprawy, odmówiono mu, z uwagi na brak podstawy prawnej. Zgodnie bowiem z art. 156 § 5 oraz § 5b K.p.k., jeśli nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania lub ochrony ważnego interesu państwa, w toku postępowania przygotowawczego, a także po jego zakończeniu, stronom, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta. W przypadku niepostawienia zarzutów osobie zatrzymanej, nie zyskuje ona statusu strony postępowania przygotowawczego, zatem nie przysługuje jej zgodnie z ww. przepisami prawo dostępu do akt tego postępowania.

Łamanie prawa do obrony i konwencji praw człowieka

RPO podniósł, że taki stan stanowi naruszenie art. 2 oraz art. 42 ust. 2 Konstytucji RP (prawo do obrony) w związku z jej art. 31 ust. 3 (dopuszczalne ograniczenia wolności). Rzecznik przywołał orzecznictwo Sądu Najwyższego, który stwierdził, że to nie formalne postawienie zarzutów a już pierwsza czynność organów ukierunkowana na ściganie danej osoby czyni tę osobę podmiotem prawa do obrony.

Uniemożliwianie dostępu do akt sprawy zatrzymanemu narusza również art. 41 ust. 2 Konstytucji RP, pozbawiając obywatela możliwości kontroli prawidłowości działania organów państwa. Przywołując jeszcze szereg innych naruszeń ustawy zasadniczej, a także Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz unijnej dyrektywy ws. prawa do informacji w postępowaniu karnym, RPO zwrócił się do ministra sprawiedliwości o ustosunkowanie się do sprawy, nakłaniając jednocześnie do podjęcia odpowiednich działań legislacyjnych.

Odpowiedź ówczesnego ministra sprawiedliwości

W opublikowanej na stronie RPO 7 grudnia 2023 r. odpowiedzi (datowanej 24 listopada 2023 r., nr DLPK-I.053.10.2019), ówczesny minister sprawiedliwości odpowiedział, że istniejące rozwiązania w zakresie dostępu do akt postępowania przygotowawczego i akt sprawy sądowej dla osób niebędących stroną postępowania, w tym zatrzymanego, są wystarczające i nie wymagają interwencji legislacyjnej.

Prawa zatrzymanego

Aż do chwili wydania przez sąd prawomocnego wyroku orzekającego o winie, każdego zatrzymanego, a także oskarżonego, uznaje się za niewinnego. Winę dowieść musi oskarżyciel. Choć organy ścigania mogą dokonać zatrzymania na 48 godzin, a w obliczu opisanego stanu prawnego także odmówić dostępu do akt sprawy zatrzymanemu, któremu nie postawiono zarzutów, to organy te nie mają pełnej swobody i całkowitej dowolności w pozbawianiu wolności każdego, kto wyda im się podejrzanym. Stosownie do art. 244 K.p.k., zatrzymanie musi być uzasadnione podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez daną osobę, przy jednoczesnym wystąpieniu obawy, że może ona uciec lub utrudniać postępowanie, np. zacierać ślady. Inną z przyczyn uzasadniających zatrzymanie jest niemożność ustalenia tożsamości osoby podejrzanej, lub gdy wystąpią przesłanki do przeprowadzenia wobec niej postępowania przyspieszonego.

W każdym przypadku zatrzymany może zapytać o powód zatrzymania. Przede wszystkim powinien otrzymać odpis protokołu z zatrzymania, w którym ujawnione będzie imię i nazwisko funkcjonariusza, data, godzina i miejsce, a także przyczyna zatrzymania z określeniem przestępstwa o jakie zatrzymanego się podejrzewa. Poza tym, każdy zatrzymany powinien znać swoje prawa: a) do składania wyjaśnień, oświadczeń, jak i do odmowy ich składania (funkcjonariusze nie mogą przymuszać zatrzymanego do ich składania), b) do kontaktu z prawnikiem (telefonicznie lub „na żywo”), c) do powiadomienia swoich najbliższych, pracodawcy, lub innej osoby o swoim położeniu, d) do niezbędnej pomocy medycznej. Zatrzymanemu przysługuje również prawo wniesienia do sądu zażalenia na dokonane zatrzymanie. W zażaleniu zatrzymany może domagać się zbadania zasadności legalności oraz prawidłowości zatrzymania.
 

Skomentuj artykuł: