Prognozy zatrudnienia nie napawają optymizmem

Utrzymuje się przewaga odsetka firm o pogarszającym się stanie finansów nad odsetkiem firm, gdzie stan finansów ulega poprawie. Stąd prognozy dotyczące zatrudnienia nie napawają optymizmem – wskazano w najnowszym raporcie BIEC na temat rynku pracy.

Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych w najnowszym raporcie poinformowało, że w maju Wskaźnik Rynku Pracy, informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia w maju wzrósł o blisko 0,5 pkt, do 69 pkt z 68,5 pkt. w kwietniu.

„Dane płynące z badań koniunktury GUS potwierdzają tendencje obserwowane w urzędach pracy. Wprawdzie prognozy dotyczące ogólnej sytuacji finansowej przedsiębiorstw przemysłowych uległy niewielkiej poprawie, jednak saldo pytania pozostaje negatywne, co oznacza przewagę odsetka firm o pogarszającym się stanie finansów nad odsetkiem firm, gdzie stan finansów ulega poprawie. Stąd prognozy dotyczące zatrudnienia nie napawają optymizmem, zwłaszcza że koszty pracownicze nieustająco rosną i dla blisko 80 proc. przedsiębiorców stanowią istotną barierę rozwojową. Przewaga odsetka firm planujących redukcje zatrudnienia nad odsetkiem firm planujących wzrost liczby pracowników sięga obecnie 11 proc.” 

– stwierdziła w raporcie ekonomistka BIEC Maria Drozdowicz.

W publikacji wskazano, że obecnie pięć składowych, spośród siedmiu czynników określających wartość WRP, oddziałuje w kierunku spadku jego wartości. Zapowiadają one tym samym spadek wartości wskaźnika, czyli prognozują spadek stopy bezrobocia rejestrowanego. Dwie składowe zapowiadają wzrost wartości wskaźnika, a tym samym prognozują pogorszenie sytuacji na rynku pracy. 

"Tym samym najgorsze informacje płyną z danych dotyczących liczby bezrobotnych, którzy wyrejestrowują się z zasobu z tytułu podjęcia zatrudnia oraz liczby ofert pracy będących w dyspozycji powiatowych urzędów pracy”

 – zaznaczyła Drozdowicz.

Stwierdziła, że powszechnie znany jest problem „niskiej zatrudnialności osób zarejestrowanych jako bezrobotne w powiatowych urzędach prac”. Oceniła, że sytuacja ta powoduje coraz bardziej ograniczone możliwości dalszego obniżania stopy bezrobocia. Dodała, że nowo zatrudniane osoby częściej rekrutują się spośród nowo zarejestrowanych bezrobotnych (lub krótkotrwale bezrobotnych) niż długotrwale bezrobotnych.

„W kwietniu w porównaniu do marca br. pracę znalazło o ponad 15 proc. mniej osób zarejestrowanych jako bezrobotne w powiatowych urzędach pracy. W ujęciu absolutnym wielkość odpływu z bezrobocia do zatrudnienia jest na podobnie rekordowo niskim poziomie jaki odnotowano w połowie ubiegłego roku” – poinformowano w raporcie BIEC. „Z drugiej strony, mimo że liczba ofert pracy zarejestrowanych w urzędach pracy wzrosła w ujęciu miesięcznym o nieco ponad 6 proc., to napływ wakatów był w kwietniu o 40 proc. niższy iż w styczniu br. i tylko nieznacznie większy niż w kwietniu ubiegłego roku” – dodano.

Ekonomistka BIEC wskazała, że w kwietniu napływ nowych bezrobotnych wzrósł o nieco ponad 11 proc., ale całkowita kwota wypłaconych zasiłków dla bezrobotnych zmalała w ujęciu miesięcznym o blisko 3 proc. Oceniła, że może to oznaczać, iż napływający nowi bezrobotni nie są uprawnieni do pobierania zasiłku. Dodała, że liczba bezrobotnych zwolnionych z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy zmalała o 1 proc. w ujęciu miesięcznym. 

Źródło

Skomentuj artykuł: